FESTiwalowy MUST HAVE

WERDYKT 44. Bydgoskich Impresji Muzycznych

czytaj więcej

Rada Artystyczna w składzie:

– prof. dr hab. Piotr Salaber – Akademia Muzyczna im. Feliksa Nowowiejskiego
w Bydgoszczy –  przewodniczący,

– prof. dr hab. Bernard Mendlik – Uniwersytet Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy

w Bydgoszczy,

– dr Orlin Bebenow – Opera Nova w Bydgoszczy,

– Mariusz Żwierko – Narodowy Instytut Muzyki i Tańca w Warszawie,

– dr Piotr Dąbrowski – Uniwersytet Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy

w Bydgoszczy,

 

po przesłuchaniu 15 zespołów z 11 państw (Cypr, Czarnogóra, Czechy, Estonia, Indonezja, Łotwa, Macedonia, Polska, Serbia, Turcja, Ukraina) uczestniczących w  Konkursie, postanowiła przyznać następujące nagrody:

 

 

NAGRODY SPECJALNE:

Nagrody finansowe FIRMY MAXIMA w wysokości 1.000 zł każda oraz Srebrne Struny otrzymują dwa zespoły:

– Orkiestra Cumhuriyet Üniversitesi Chamber Orchestra, Turcja, dyrygent: dr Selin Özdemir

– Orkiestra Kırıkkale Üniversitesi Chamber Orchestra, Turcja, dyrygent: dr M. Akin Kumtepe

 

Nagrody finansowe ADRIA ART w wysokości 1.000 zł oraz Srebrne Struny otrzymują trzy zespoły:

– Instrumentalne Trio ElGiSa, Turcja, dyrygent: dr Elif Yaygingöl Șehirli

– Zespół wokalno-instrumentalny Lusatia Consort, Czechy, dyrygent Štěpán Přenosil

– Chór Karabuk University Music Dept. Polyphonic Choir, Turcja, dyrygent: prof. dr Naila Mirzayeva

 

Nagrody finansowe PREZESA SAMODZIELNEJ INICJATYWY MIESZKANIOWEJ „SIM” SPÓŁKA Z O.O.  w wysokości 2.000 zł Srebrne Struny otrzymują dwa zespoły:

– Zespół folklorystyczny KUD Mirka Ginova, Macedonia Północna, kierownik: Mite Ristov

– Miejski chór dziecięcy Mali Liceum, Serbia, dyrygent: Biljana Božić

 

Nagrodę finansową RADY RODZICÓW PRZY PAŁACU MŁODZIEŻY w Bydgoszczy w wysokości 2.000 zł oraz Srebrną Strunę otrzymuje:

– Zespół folklorystyczny Crna Gora, Czarnogóra, kierownik: Sreten Kaluderović, Jovica Kaludjerović

 

Nagrodę finansową PREZESA STOWARZYSZENIA PRZYJACIÓŁ PAŁACU MŁODZIEŻY W BYDGOSZCZY PAŁAC w wysokości 2.000 zł oraz Srebrną Strunę otrzymuje:

– Zespół wokalno-instrumentalny Kwiaty Słońca, Ukraina, kierownik: Nataliia Smoliar

 

Nagrodę finansową DYREKTORA PAŁACU MŁODZIEŻY w wysokości 2.000 zł oraz Srebrną Strunę otrzymuje:

– Zespół wokalno-instrumentalny Flauto Armonico, Czechy, kierownik: Jana Kropáčková

 

Statuetkę i nagrodę finansową MARSZAŁKA WOJEWÓDZTWA KUJAWSKO-POMORSKIEGO w wysokości 2.000 zł, oraz Srebrną Strunę otrzymuje:

– Orkiestra Młodzieżowa Genç Yetenekler Production Youth Orchestra, Cypr, kierownik: Ersin Kașif

 

Nagrodę  finansową PREZYDENTA MIASTA BYDGOSZCZY w wysokości 3.000 zł oraz NAGRODĘ KUJAWSKO-POMORSKIEGO KURATORA OŚWIATY – za wyróżniającą sceniczną adaptację folkloru dziecięcego Srebrną Strunę otrzymuje:

– Międzyszkolny Ludowy Zespół Pieśni i Tańca Krakowiak, Polska, Dyrektor Zespołu: Aldona Skoczek

 

NAGRODY GŁÓWNE:

 

PUCHAR i nagrodę finansową MINISTRA KULTURY I DZIEDZICTWA NARODOWEGO w wysokości 4.000 zł oraz Srebrną Strunę otrzymuje:

– Chór chłopięcy St Michael`s Boys` Choir, Estonia, dyrygenci: Kadri Hunt, Karin Veissmann

 

PUCHAR oraz nagrodę finansową MINISTRA KULTURY I DZIEDZICTWA NARODOWEGO w wysokości 6.000 zł Złotą Strunę otrzymuje:

– Zespół Folklorystyczny SMP AL AZHAR 1, Indonezja, kierownicy: Said Rachmat, Nabila Putri

 

GRAND PRIX – dla najlepszego zespołu 44. Bydgoskich Impresji Muzycznych oraz Puchar i nagrodę finansową MINISTRA KULTURY I DZIEDZICTWA NARODOWEGO w wysokości 12.000 zł, a także Złotą Strunę otrzymuje:

– Orkiestra Młodzieżowa Kekava Youth Orchestra, Łotwa, dyrygent: Peteris Plume

 

Jury wyraża uznanie dla organizatorów – Pałacu Młodzieży w Bydgoszczy i Stowarzyszenia Przyjaciół Pałacu Młodzieży w Bydgoszczy „Pałac” za powrót tak cennego wydarzenia na muzyczną mapę Polski i serdecznie gratuluje wszystkim nagrodzonym.

🧭 Let’s go to Opera Nova https://maps.app.goo.gl/sd56d45ssKLpKV7z5?g_st=ic

🧭 Let’s go to the Mill Island https://maps.app.goo.gl/7sd4HgJxmKutyYwj6?g_st=ic

🧭 Let’s go to the Old Town https://maps.app.goo.gl/YttPR6Wer8s5HvLh7?g_st=ic

🧭 Let’s go to the Youth Palace https://maps.app.goo.gl/pBuDmQuK9UxFMFqq5?g_st=ic

🧭 Let’s go to Copernicanum https://maps.app.goo.gl/hb8mZFjAQe4mMeDLA?g_st=ic

WAŻNY KONTAKT

Recepcja BIMu - tel. + 48 695 204 101

Adres: Pałac Młodzieży w Bydgoszczy ul.Jagiellońska 27

PROGRAM SZCZEGÓŁOWY BIMu
dla uczestników

27.06.2026 SOBOTA

19:00 – 19:30 Przemarsz zespołów 44. Bydgoskich Impresji Muzycznych, Stary Rynek – Wyspa Młyńska

19:30 – 21:00 Koncert Inauguracyjny, scena plenerowa Wyspa Młyńska

9:00 – 10:30 warsztaty taneczne, sala sportowa Pałac Młodzieży

/zespoły: Indonezja, Czarnogóra, Macedonia Północna, Polska/

 

9:00 – 10:30 warsztaty orkiestrowe, sala widowiskowa Pałac Młodzieży

 /zespoły: Turcja – orkiestra Kırıkkale Chamber Orchestra oraz orkiestra Cumhuriyet Chamber Orchestra , Łotwa, Cypr/

 

11:00 – 14:30 PRÓBY DO KONCERTÓW KONKURSOWY CZ.1, Aula Copernicanum

  • 11:00 – 11:30 Łotwa – orkiestra młodzieżowa Kekava Youth Orchestra

  • 11:45 – 12:15 Turcja – orkiestra Kırıkkale Chamber Orchestra

  • 12:30 – 13:00 Turcja – orkiestra Cumhuriyet Chamber Orchestra

  • 13:15 – 13:45 Czechy – zespół wokalno-instrumentalny Flauto Armonico

  • 14:00 – 14:30 Cypr – orkiestra młodzieżowa Genç Yetenekler ProductioN

 

11:30 – 13:00 PRÓBY DO KONCERTÓW KONKURSOWY CZ.4 i 5, Pałac Młodzieży w Bydgoszczy

  • 11:30 – 12:00 Czechy – zespół wokalno – instrumentalny Lusatia Consort 

  • 12:15 – 13:00 Turcja – instrumentalne Trio ElGiSa 

 

11:30 – 12:30 Msza Święta w Bydgoskiej Bazylice

/zespoły – Czarnogóra, Estonia, Indonezja, Macedonia Północna, Polska, Serbia, Turcja, Ukraina/

 

UWAGA! KONCERT ODWOŁANY Z POWODU WARUNKÓW ATMOSFERYCZNYCH – 14:30 – 16:30 Koncert w Mieście, Amfiteatr ul. Mostowa

 

15:30 – 19:00 Koncert w Regionie i Spotkanie Narodowe – Zespół Pałacowo Parkowy OSTROMECKO, wstęp wolny dla mieszkańców regionu

  • 15:30 – 16:30 Koncert orkiestr smyczkowych oraz chóru

Łotwa – orkiestra młodzieżowa Kekava Youth Orchestra 

Turcja – orkiestra Kırıkkale Chamber Orchestra 

Cypr – orkiestra młodzieżowa Genç Yetenekler Production 

Estonia– chór chłopięcy St Michael’s Boys’ Choir 

  • 16:30 – 19:00 Koncert zespołów folklorystycznych w terenie wraz ze Spotkaniem Narodowym

Indonezja – zespół folklorystyczny SMP AL AZHAR 1  

Czarnogóra – zespół folklorystyczny Crna Gora

Polska – Międzyszkolny Ludowy Zespół Pieśni i Tańca Krakowiak 

Po koncertach rozpoczynamy spotkanie narodowe ze wszystkimi zespołami.

 

UWAGA! KONCERT ODWOŁANY Z POWODU WARUNKÓW ATMOSFERYCZNYCH – 17:00 – 18:15 Koncert w Regionie – Łabiszyn, scena plenerowa Łabiszyńskiego Domu Kultury

Macedonia Północna – tradycyjny zespół folklorystyczny „Mirka Ginova” 

Turcja – chór Karabük University Music Department Polyphonic Choir 

Turcja – orkiestra Cumhuriyet Chamber Orchestra 

9:00 – 10:30 warsztaty taneczne, sala sportowa Pałac Młodzieży

/zespoły: Indonezja, Czarnogóra, Macedonia Północna, Polska/

9:00 – 11:15 PRÓBY DO KONCERTÓW KONKURSOWY CZ.4 i 5 , Pałac Młodzieży w Bydgoszczy

  • 9:00 – 9:30 Estonia– chór chłopięcy St Michael’s Boys’ Choir 

  • 9:30 – 10:00 Turcja – chór Karabük University Music Department Polyphonic Choir 

  • 10:00 – 10:30 Serbia – miejski chór dziecięcy Mali Liceum 

  • 10:45 – 11:15 Ukraina – zespół wokalno-instrumentalny Kwiaty Słońca 

9:30 – 11:30 KONCERT KONKURSOWY CZ. 1 ORKIESTRY I ZESPOŁY WOK.INSTR., Copernicanum

  • 9:30 – 10:00 Turcja – orkiestra Kırıkkale Chamber Orchestra 

  • 10:15 – 10:45 Łotwa – orkiestra młodzieżowa Kekava Youth Orchestra 

  • 11:00 – 11:30 Turcja – orkiestra Cumhuriyet Chamber Orchestra 

12:00 – 12:45 Spotkanie kierowników zespołów z PREZYDENTEM MIASTA w Ratuszu

13:00 – 15:00 PRÓBY DO KONCERTÓW KONKURSOWY CZ.3, scena plenerowa Wyspa Młyńska

  • 13:00 – 13:30 Macedonia Północna – tradycyjny zespół folklorystyczny „Mirka Ginova” 

  • 13:30 – 14:00 Polska – Międzyszkolny Ludowy Zespół Pieśni i Tańca Krakowiak 

  • 14:00 – 14:30 Czarnogóra – zespół folklorystyczny Crna Gora  

  • 14:30 – 15:00 Indonezja – zespół folklorystyczny SMP AL AZHAR 1  

  •  

13:30 – 14:45 KONCERT KONKURSOWY CZ. 2 ORK I WOK.INSTR. , Copernicanum

  • 13:30 – 14:00 Cypr – orkiestra młodzieżowa Genç Yetenekler Production

  • 14:15 – 14:45 Czechy – zespół wokalno-instrumentalny Flauto Armonico  

17:00 – 18:30 warsztaty wokalne, sala widowiskowa Pałac Młodzieży

/zespoły: Estonia, Serbia, Turcja Karabuk/

17:00 – 19:00 KONCERT KONKURSOWY CZ. 3 – zespoły folklorystyczne, scena plenerowa Wyspa Młyńska

  • 17:00 – 17:30 Macedonia Północna – tradycyjny zespół folklorystyczny „Mirka Ginova” 

  • 17:30 – 18:00 Polska – Międzyszkolny Ludowy Zespół Pieśni i Tańca Krakowiak 

  • 18:00 – 18:30 Czarnogóra – zespół folklorystyczny Crna Gora  

  • 18:30 – 19:00 Indonezja – zespół folklorystyczny SMP AL AZHAR 1  

19:00 – 20:30 warsztaty orkiestrowe, sala widowiskowa

 /zespoły: Turcja – orkiestra Kırıkkale Chamber Orchestra oraz orkiestra Cumhuriyet Chamber Orchestra , Łotwa, Cypr/

9:00 – 10:30 warsztaty taneczne, sala sportowa Pałac Młodzieży

/zespoły: Indonezja, Czarnogóra, Macedonia Północna, Polska/

9:00 – 10:30 warsztaty orkiestrowe, sala widowiskowa Pałac Młodzieży 

 /zespoły: Turcja – orkiestra Kırıkkale Chamber Orchestra oraz orkiestra Cumhuriyet Chamber Orchestra , Łotwa, Cypr/

11:30 – 13:30 Koncert BIM DZIECIOM, scena plenerowa Wyspa Młyńska

Indonezja – zespół folklorystyczny SMP AL AZHAR 1,

Czarnogóra – zespół folklorystyczny Crna Gora

Macedonia Północna – tradycyjny zespół folklorystyczny „Mirka Ginova”

Polska – Międzyszkolny Ludowy Zespół Pieśni i Tańca Krakowiak

Ukraina – zespół wokalno-instrumentalny Kwiaty Słońca 

Zespoły Taneczne i Wokalne z Pałacu Młodzieży w Bydgoszczy

11:30 – 13:00 – KONCERT KONKURSOWY CZ. 4 CHÓRY, Pałac Młodzieży w Bydgoszczy

  • 11:30 – 12:00 Serbia – miejski chór dziecięcy Mali Liceum 

  • 12:00 -12:30 Estonia– chór chłopięcy St Michael’s Boys’ Choir 

  • 12:30 – 13:00 Turcja – chór Karabük University Music Department Polyphonic Choir 

14:30 – 16:00 – KONCERT KONKURSOWY CZ.5 ZESPOŁY INSTR., Pałac Młodzieży w Bydgoszczy

  • 14:30 -15:00 Czechy – zespół wokalno-instrumentalny Lusatia Consort

  • 15:00 – 15:30 Ukraina – zespół wokalno-instrumentalny Kwiaty Słońca 

  • 15:30 – 16:00 Turcja – instrumentalne Trio ElGiSa 

16:15 – 17:45 warsztaty wokalne, sala widowiskowa PM

/zespoły: Estonia, Serbia, Turcja Karabuk/

16:30 – 19:30 Koncert Orkiestr i Zespołów Instrumentalnych, Wyspa Młyńska

  • 16:30 – 16:50 Turcja – orkiestra Cumhuriyet Chamber Orchestra 

  • 17:00 – 17:20 Łotwa – orkiestra młodzieżowa Kekava Youth Orchestra 

  • 17:30 – 17:50 Turcja – instrumentalne Trio ElGiSa 

  • 18:00 – 18:20 Cypr – orkiestra młodzieżowa Genç Yetenekler Production

  • 18:30 – 18:50 Turcja – orkiestra Kırıkkale Chamber Orchestra 

  • 19:00 – 19:30 Polska – Jazz Big Band`75, Pałac Młodziezy w Bydgoszczy

20:00 – 22:00 KulturowyMix, BARKA LEMARA

8:00 – 17:30 – próby do koncertu galowego

18:30 – 21:00 – Koncert Galowy Opera Nova

Wyjazd po śniadaniu

Dzień Pierwszy - sobota 27.06

Przemarsz ulicami Bydgoszczy

Miasto Muzyki wita muzykującą młodzież

Inauguracja 44. Bydgoskich Impresji Muzycznych

Rozpoczęło się lato, nadeszły upały, pachnie wakacjami, a to znak, że w bydgoskim kalendarzu kulturalnym pojawiły się kolejne Bydgoskie Impresje Muzyczne. Zainaugurował je wczorajszy koncert na Wyspie Młyńskiej. Zanim jednak publiczność mogła powitać gości tegorocznego Festiwalu, to oni dali się poznać Bydgoszczanom, idąc w tradycyjnym przemarszu – tym razem ze Starego Rynku na Wyspę. Barwny pochód, który tworzyli artyści z 11 krajów ( Czarnogóry, Cypru, Czech, Estonii, Indonezji, Łotwy, Macedonii Północnej, Polski, Serbii, Turcji i Ukrainy) stanowił atrakcję dla mnóstwa osób wypoczywających w skwarny sobotni wieczór w kawiarnianych ogródkach, siedzących na ławkach lub spacerujących w tej okolicy, będąc jednocześnie zachętą do zainteresowania się tym wydarzeniem. Równiez Ci widzowie, którzy przybyli na inaugurację BIM-u mieli sposobność zobaczyć 15 zespołów goszczących na tegorocznym wydarzeniu, ale… na widowni. Na scenie bowiem uczestników Impresji witali, jak zawsze, artyści z Pałacu Młodzieży. Na początku wybrzmiał hymn „Rozkołysz pieśnią świat”, który towarzyszy Spotkaniom Muzykującej Młodzieży od początku, w wykonaniu zespołu Jazz Big Band’75 , a po nim utwór ”Chodźmy chodzić po Bydgoszczy”, który został skomponowany ( do słów Tomasza Jachimka) na tegoroczne 680 urodziny Bydgoszczy przez jurora naszej imprezy prof. Piotra Salabera obecnego na inauguracji, a jego choreograficzną ilustrację stanowił występ pałacowych zespołów tanecznych: Amulet, Amulecik, Amulecik II oraz chóru Canto Cantare. Narracja tegorocznego koncertu odbywała się głównie poprzez to, co na Impresjach najważniejsze – przez taniec, muzykę i śpiew. Właśnie tancerki

z pałacowych grup: Zespół Tańca Współczesnego Amulet, Zespół Taneczny PRYM oraz Zespół Tańca Współczesnego DMT Juniors wyraziły poprzez taniec i grę aktorską historię przygotowań przez organizatorów tego wielkiego przedsięwzięcia. Dziewczęta wytańczyły ogrom dzialań, zabiegów, wysłanych maili, odbytych rozmów z zespołami, aby zaprosic je do Bydgoszczy, a potem emocji zwiazanych z oczekiwaniem na potwierdzenie przybycia na nasz Festiwal przez artystów z różnych stron świata aż po moment, gdy w upalnym dniu lata pojawili się oni w Grodzie nad Brdą jako mile oczekiwani goście. I to właśnie im – zespołom biorącym udział w 44 Bydgoskich Impresjach Muzycznych dyrektor Pałacu Młodzieży Magdalena Bereda tradycyjnie wręczyła staropolskim obyczajem chleb, który jest symbolem gościnności i dobra. Natomiast pani wiceprezydent Bydgoszczy Anna Mackiewicz powitała uczestników BIM-u w imieniu Bydgoszczanek i Bydgoszczan w mieście ludzi przyjaznych, otwartych i gościnnych, a do tego kochających muzykę, przekazując im symboliczny klucz do symbolicznej bramy Bydgoszczy. W imieniu prezydenta Rafała Bruskiego oraz wiceprezydent Iwony Waszkiewicz podziękowała także organizatorom imprezy, patronom, partnerom oraz sponsorom za trud przeprowadzenia tego wielkiego wydarzenia.
Zwieńczeniem inauguracji 44. Bydgoskich Impresji Muzycznych było uroczyste ogłoszenie przez panią wiceprezydent Bydgoszczy Annę Mackiewicz wspólnie z panią dyrektor Pałacu Młodzieży Magdaleną Beredą otwarcia tegorocznego festiwalu muzyki, tańca i śpiewu oraz miłości i przyjaźni.

Wreszcie nastąpił kulminacyjny punkt programu, który stanowi artystyczną prezentację uczestników Impresji i jest momentem, na który zawsze publiczność czeka i który nagradza gromkimi brawami. Tak było i tym razem- taniec z flagami w wykonaniu zespołów tanecznych: Amulet, Amulecik, DMT Juniors, DMT, PRYM zrobił wielkie wrażenie, znowu zaskoczył inwencją twórczą przygotowującej choreografię pani Anny Bebenow. Prezentacja flag odbywała się w dwóch planach na scenie i pod nią, łącząc symbolicznie artystów i widownię.

Reżyserkami koncertu były panie: Anna Bebenow i Enia Rożankowska ,
a konferansjerem pan Dominik Wierski, zaś tłumaczem pan Łukasz Kiersznicki.

W drugiej części koncertu wystąpiła gwiazda- pałacowy zespołu Jazz Big Band’75 prowadzony przez dra Piotra Dąbrowskiego. Zespół powstał w 1975 r. przy nowo powstałym (1973) Pałacu Młodzieży. Początkowo nosił nazwę Młodzieżowej Orkiestry Dętej i miał charakter marszowy, defiladowy i plenerowy. W ciągu kilku lat (1979) orkiestra przekształciła się stopniowo w jazzowy big band pod kierownictwem Jerzego Rawickiego. Zespół zadebiutował na BIM-ie w 1980 r. Od 2007 roku kierownikiem i dyrygentem orkiestry jest dr Piotr Dąbrowski, będący także wykładowca na UKW. Skupia młodych utalentowanych muzycznie młodych ludzi. Orkiestra wykonuje muzykę popularna i jazzową. Jest wizytówką miasta, znana nie tylko w Bydgoszczy, gdyż koncertuje w Polsce i poza jej granicami. Współpracuje z Filharmonią Pomorską, El Jazzem, UKW i wieloma innymi instytucjami. Przed laty grali w nim Krzysztof Herdzin oraz Piotr Olszewski i Marcin Jahr, Jazz Big Band ’75 zaprasza do współpracy i gra koncerty z uznanymi muzykami jazzowymi takimi jak: Krystyna Prońko, Anna Serafińska, Maciej Sikała , Piotr Biskupski, Henryk Miśkiewicz czy Czesław Mozil. Od 2014 roku zespołowi Jazz Big Band ’75 przyznawana jest Bydgoska Kulturalna Marka Oświatowa, która potwierdza znaczenie działalności zespołu i uznanie dla jego poziomu artystycznego. O fantastycznej grze, porywahjącym repertuarze oraz „tym czymś” , co porywa do zabawy i tworzy niepowtarzalną atmosferą przekonali się uczestnicy Koncertu Inauguracyjnego, którzy klaskali do rytmu dźwięków orkiestry, machali rękoma i wystukiwali rytm. Słowem, dali się ponieść muzyce w ten piękny czas kanikuły. Dyrygent przygotował w repertuarze oprócz znanych standartów ukryte niespodzianki jako ukłon w stronę naszych gości. Zdradzę, że były to bardzo popularne motywy: „Pat i Mat” z czeskiej bajki ” Sąsiedzi, Pepee- melodia z tureckiej bajki oraz Krakowiaczek w jazzowej aranżacji” Aż żal było opuszczać to miejsce i to wydarzenie.

Ale sobotni piękny wieczór to dopiero początek wielu wspaniałych koncertów i imprez, na które wszystkich Państwa zapraszamy. Różnorodność prezentujących się na BIM-ie zespołów stanowi ofertę dla każdego. Naszych gości można będzie, poza występami, spotkać także w wielu zakątkach naszego miasta, gdyż będą oni zwiedzali Bydgoszcz z przewodnikiem i zapewne także na własną rękę, chcąc poznać jej cudowną atmosferę.

reportaż: Krystyna Bujak

Fot. Anna Sitkowska, Sandra Wróblewska, Yulia Sirenko, Malwina Bąk i Marcin Lisiewicz

Dzień Drugi - niedziela 28.06

Warsztaty taneczne - prowadzący Mariusz Żwierko

Tradycyjna Eucharystia na inaugurację BIM-u

Pamięć o swoich korzeniach, kulturze i tradycji

 

Do pięknej tradycji Spotkań Muzykującej Młodzieży należy wspólne uczestnictwo we Mszy Świętej, które stanowi piękny znak wspólnoty, jedności w różnorodności – właśnie spotkania. Jest ona okazją do wyciszenia i refleksji, by tym radośniej i z wielką energią przeżyć niezwykle bogaty program Festiwalu. Piękne jest to, że młodzi muzycy aktywnie włączają się w celebrację, co bardzo ubogaca to wydarzeenie.

Tym razem w Bydgoskiej Bazylice św. Wincentego a’ Paulo chór chłopięcy St. Micheal’s Boys z Estonii przepięknie wykonał śpiew na wejście, a chór City children’s choir Mali Liceum z Serbii zabrzmiał podczas Komuni św. Bardzo wzruszającym, budującym i symbolicznym momentem, który niesie nadzieję oraz łączy się z przesłaniem Impresji, jest modlitwa wiernych, którą czytają uczestnicy BIM-u. Reprezentantka zespołu z Ukriny prosiła, aby Kościół stał się znakiem i narzędziem pojednania ludzi z Bogiem i między sobą. Również po turecku wybrzmiało upraszanie o pokój jako warunek bezpiecznego rozwoju pasji i talentów młodych ludzi. Z kolei modlitwa za uczestników 44. Bydgoskich Impresji Muzycznych wypowiedziana była w języku serbskim, po polsku modlono się z Papieża Leona XIV, biskupów i kapłanów, aby nieśli Ewangelię ludziom szukającym prawdy. W ostatnim wezwaniu gość z Macedonii Północnej zwracał się o to, by młodzi ludzie pamietali o swoich korzeniach, kulturze i tadycji .

Właśnie pielęgnowanie i chronienie tożsamości, dziedzictwa i kultury narodowej oraz ubogacanie się wartościami zwyczajów i estetyk innych kręgow kulturowych jest od początku ideą przewodnią, przyświecającą naszemu Festiwalowi.

Przedstawiciele zespołów z Czarnogóry, Macedonii Północnej, Turcji oraz Polski wnieśli także procesyjnie dary. To zaangażowanie młodych artystów, piękne stroje oraz elegancja, mimo panującego upału, świadczy o ich wysokiej kulturze, a także szacunku dla miejsca, okoliczności oraz pozostałych uczestników zgromadzenia liturgicznego. Na pewno od tej chwili, jeśli nie od dawna, Bydgoskie Impresje Muzyczne będą się obecnym tam wiernym bardzo dobrze kojarzyły – nie tylko jako niezwykłe wydarzenie artystyczne, ale także jako przykład kultury i dobrych obyczajów twórczej młodzieży. Myślę, że wielu rodziców
z dziećmi zachęconych poziomem wykonań pieśni oraz urodą kostiumów, będą chcieli zobaczyć zespoły także podczas konkursowych i innych występów.

Ważne było również to, że ksiądz Hubert Kowalewski w ciepłych słowach powitał i przedstawił oraz pożegnał Gości z życzeniami sukcesów konkursowych, a także wygłosił dodatkowo specjalne krótkie słowo związane z niedzielnymi czytaniami w kontekście naszego wydarzenia artystycznego.

Msza Święta w naszej pięknej bydgoskiej Bazylice, będącej także wspaniałym obiektem architektonicznym, stanowiła cenne przeżycie dla muzyków z wielu krajów i kręgów kulturowych, ale była także dla niektórych pierwszą okazją obejrzenia tej niezwykłej świątyni.

 

reportaż: Krystyna Bujak

BIM W PAŁACOWYM ANTURAŻU

Koncert z niespodzianką

Niedzielne skwarne popołudnie uczestnicy BIM-u spędzili
w wyjątkowym miejscu. Dzięki gościnności Pani Marzeny Matowskiej dyrektor Zespołu Parkowo-Pałacowego w Ostromecku kilka zespołów mogło wystąpić w pięknej sali koncertowej tego klasycystycznego obiektu. Byli pod wrażeniem zabytkowego obiektu i przepięknego otoczenia. Sam koncert w takich okolicznościach był już nobilitacją, a ciepłe przyjęcie przez publiczność dopełniało szczęścia. Dobrze, że podnosiło ono temperaturę występu, a nie sumowało się ze stopniami Celsjusza, bo wskaźnik wykroczyłby poza skalę termometru, na którym kreska niezmiennie stała na 41 stopniach. Mimo upału młodzi artyści pokazali swoje możliwości, a widzowie zaopatrzeni w wachlarze, wsparci klimatyzacją, odporność i determinację. Miłość do muzyki była ponad drobne niedogodności. Koncert zgodnie z programem i charakterem miejsca miał w repertuarze występy orkiestr i chóru. I tak było, ale ze względu na wyjątkowe okoliczności wystąpił gość nadzwyczajny. O tym jednak później.

Jako pierwsza zaprezentowała się Kırıkkale Üniversitesi Chambe
Orchestra z Turcji. Jest to orkiestra kameralna, z
ałożona w 2023 roku jako zespół uniwersytecki, działający przy Wydziale Sztuk Pięknych (Katedra Muzyki) Uniwersytetu w Kırıkkale. Prowadzona przez dr. hab. Akına Kumtepe, regularnie występuje podczas wydarzeń akademickich oraz kulturalnych, a jej celem jest promowanie wymiany muzycznej i kulturowej poprzez udział w międzynarodowych festiwalach. Prowadzący z wielką swadą koncert Pan Dominik Wierski, biorąc pod uwagę szczególne okoliczności, zaproponował formułę konferansjerki typu: minimum słów, maksimum muzyki, zostawiająąc nas z zaproponowanymi przez wykonawców utworami klasycznymi i popularnymi ( między innymi “Besame mucho”). Drugą część ich programu stanowila tradycyjna muzyka turecka. Bowiem pielęgnują oni swoją tożsamość i dziedzictwo kulturowe, wykonując stare pieśni przy akompaniamencie dawnych instrumentów. Muzycy przenieśli nas w zupełnie inne, charakterystyczne dla tureckiej kultury klimaty. Ich występ Pan Dominik Wierski podsumował stwierdzeniem, że gdyby Vincenzo Montelli miał tak grającą drużynę, to byłaby już w półfinale mundialu. Nasz konferansjer znany jest z angielskiego humoru i z tego, że zawsze szuka paralel z dziedziny piłki nożnej i filmu (jego pasje). Przed kolejnym występem musiał odstąpić od wczesniej zapowiedzianej zasady minimalizmu słownego, ponieważ na scenę wchodził dużo większa zespół – Orkiestra młodzieżowa Kekava Youth Orchestra z Lotwy kierowana przez Peteris’a Plume i trzeba było dokonać przemieszczeń sprzętu. Była to okazja, by przedstawić artystów. Orkiestra z Ķekavy powstała w 2002 roku i od tamtej pory stała się jedną z wiodących i odnoszących największe sukcesy międzynarodowe łotewskich młodzieżowych orkiestr symfonicznych. Zwyciężała w kategorii orkiestr symfonicznych na konkursach w Czechach, Słowacji, Polsce i Belgii. Jej najnowszym osiągnięciem jest dyplom ze złotym wyróżnieniem oraz kilka nagród specjalnych na Międzynarodowym Festiwalu Chórów i Orkiestr we Florencji we Włoszech. Zespół wystąpił już na BIM-ie przed pandemią, teraz wraca do miasta i na festiwal, które zapisały się bardzo dobrze w ich pamięci.

Po artystach z północy Europy, na scenę wkroczyli reprezentanci południa – Genç Yetenekler Production Youth Orchestra, z Cypru. Funkcjonują jako Stowarzyszenie Kultury i Sztuki „Młode Talenty”. Działają od 2006 roku, ucąc gry na instrumentach oraz wprowadzająć na scenę utalentowane dzieci i młodzież. W ramach stowarzyszenia działają dziecięce orkiestry skrzypcowe, chóry, orkiestra tradycyjna oraz młodzieżowa orkiestra symfoniczna. Uczestniczyli w kilku festiwalach : Festiwal İzmir Kültürpark (Turcja, 2008), Platol Copiilor Konstanca (Rumunia, 2008), Festiwal Młodych Muzyków w Isparcie (Turcja, 2013), Festiwal Muzyczny w Buševcu (Chorwacja, 2017) , Festiwal Muzyki Klasycznej w Burdurze (Turcja, 2019), Koncert 100. Wiolonczel w Ankarze (Turcja, 2023). Zaprezentowali się także podczas Bydgoskich Impresji Muzycznych w 2015 roku. Są kolejnymi artystami wracającym na Impresje. Kierownik Ersin Kașif serdecznie podziękował z ponowne zaproszenie do Bydgoszczy. Prowadził przez cały występ dialog z uczestnikami koncertu. W Ostromecku artyści z Cypru pokazali się w różnorodnym repertuarze. Największe wrażenie zrobiły tradycyjne brzmienia i utwory- śpiew solistki, dawne instrumenty. Kiedy szef orkiestry i skrzypek w jednej osobie zaprosił na scenę solistę w stroju regionalnym i przedstawił go jako swojego przyjaciela, pokazał serdeczność i otwartość mieszkańców tego regionu. W pełni tę komunikatywność i radość tworzenia potwierdził tancerz, który najpierw sam zaprezentował charakterystyczny regionalny taniec, a potem zapraszał do susty ( podobny do zorby taniec ekspresyjny, charakteryzujący się radosnymi podskokami, często wykonywany na weselach) inne osoby z widowni- aż rozkręcił przy tych rytmicznych i upojnych dźwiękach całą klaszczącą widownię, która zupełnie zapomniała o aurze na zewnątrz, ciesząc się z gorącej atmosfery stworzonej przez artystów z Cypru.

Zupełnie inną muzykę i nastrój wniósł St Michael`s Boys` Choir z Estonii. Chór Chłopięcy św. Michała powstał w 1988 roku w centrum edukacyjnym Collegium Educationis Revaliae w Tallinnie. Jego celem jest zgłębianie historii oraz wartości muzyki liturgicznej w kulturze europejskiej – zarówno dawnej, jak i współczesnej. To wyjątkowy zespół na tle innych estońskich chórów chłopięcych, ponieważ mimo że działa przy szkole, a nie przy kościele, skupia się na historycznej muzyce sakralnej: chorale gregoriańskim, wczesnej polifonii oraz estońskich pieśniach ludowych. W repertuarze zespołu znajdują się także świeckie pieśni ludowe oraz współczesna muzyka chóralna. Większość chórzystów uczy się również gry na instrumentach – niektórzy z nich tworzą małą grupę instrumentalną, która akompaniuje chórowi podczas występów i była także w Ostromecku. Niebiańskie śpiewy młodych chórzystów wpatrzonych w panią dyrygent Kadri Hunt poruszyły słuchaczy. Brawom nie było końca. Kadri Hunt przybliżyła także ideę ich działań – to misja pozyskiwania zachowania i poniesienia tradycji i historii muzyki. Widać z jakim pietyzmem odnosi się do tego dawnego repertuaru, który odszukuje i nadaje im współczesne formy. Sama też , dziedzicząc po tacie pasję do tej muzyki, którą wykonywała od dziecka, komponuje utwory. Mówiła po wykonaniu jednej z pieśni o jej historii i charakterze. Przewodnik chóru nadaje ton, a reszta powtarza melodię i treść. To utwory o bardzo dawnych korzeniach. Wykonywane kilka razy w roku z okazji uroczystości św. Michala, św. Marcina,
i św. Katarzyny. Przez ten śpiew podczas kolędowania po domach przekazywane jest błogosławieństwo z nadzieją, że ocalone zostanie człowieczeństwo. Chór z Tallinna – z oryginalnymi, różnorodnymi pieśniami, pozostawił nas w podniosłym nastroju, ubogaconych wrażeniami artystycznymi na najwyższym poziomie.
Ku zaskoczeniu widowni konferansjer nie pożegnał się z publicznością, ale zaprosił ją na dodatkowy występ niespodziankę. Tym specjalnym wydarzeniem było zaprezentowanie się w sali pałacowej niezwykłego zespołu z Dżakarty, który pielęgnuje i chroni swoją tradycję.
SMP AL AZHAR 1 z Indonezji pokazuje bogatą kulturę i tradycję archipelagu indonezyjskiego. Założony w 2000 roku zespół młodzieżowy skupia utalentowanych młodych ambasadorów kultury, których misją jest zachowanie, pielęgnowanie i ochrona swojej tradycję oraz popularyzacja narodowego dziedzictwa sztuk performatywnych. Reprezentując unikalne, wielokulturowe tradycje rdzennej ludności Dżakarty – grupy Betawi – zespół łączy hipnotyzujące, tradycyjne rytmy grane na takich instrumentach jak gending, suling i rebana z widowiskową choreografią. Wyróżnia ich niezwykła dyscyplina, energia i jedność artystów, których występy wieńczy słynny taniec Saman. Nazywany jest on „Tańcem Tysiąca Rąk” i został uznany przez UNESCO za arcydzieło ustnego i niematerialnego dziedzictwa ludzkości. Prezentacja artystów przez Pana Dominika Wierskiego oddawała w pelni to, co zobaczyliśmy. Aplauz w czasie i po ich występie nie kończył się. Robiono zdjęcia, widać było poruszenie i ogromną satysfakcję z udzaiłu
w tym wspaniałym, o bogatym przekroju artystycznym wydarzenia.

Taki właśnie jest BIM – różnorodny, barwny, pełen młodzieńczej energii, niekiedy zadumy i klasyki – zawsze na wysokim poziomie artystycznym. Przekonała sie o tym pałacowa widownia.

 

reportaż: Krystyna Bujak

 

Ostromecki park tętniący młodościa i zabawą,
czyli spotkanie narodowe BIM.

W tym roku Zespół Parkowo-Pałacowy w Ostromecku szeroko otworzył swoje podwoje dla młodych muzyków goszczcych na 44. Bydgoskich Impresjach Muzycznych. Instrumentaliści koncertowali w sali pałacowej, a później już wszystkie zespoły bawiły się na trawniku, który pod wieczór na szczęście nie był już nasłoneczniowy. Mimo wszystko upał dawał sie we znaki, ale nie młodzieży. Wodzirejem była Pani Dorota Tomaszewska, ale tak naprawdę artyści wzięli sprawy w swoje ręce. Tradycyjnie bawili się w rytm narodowych tańców, proponowanych przez kolejne zespoły. Pierwsi poderwali innych do zabawy przy krakowiaku i belgijce członkowie zespołu z Krakowa. Potem następni i następni. Mimo różnić, zasadniczo grupowe tańce w kole są dość podobne we wszystkich kulturach. Mają inne rytmy, tempo, kroki oraz melodie ale widać, że wspólne świętowanie u korzeni zaspakajało te same potrzeby ludzi – pragnienie bliskości i wspólnotowości. Dlatego cechuje je dynamika, ruchu, ożywienie przez dodatkowe figury i podmianę osób, powtarzalność, trzymanie się za ręce oraz rozmaite warianty kroczków oraz korowody z dodatkowymi przejściami. Malownicza i duża przestrzeń przed Pałacem ułatwiała dobrą zabawę. Jeden z zespołów zaproponował taniec, będący „gonitwą” dwóch grup z jednej na drugą stronę trawnika z wielokrotną zmianą pozycji. Taka zespołowa galopka. Oni to wszystko przetrwali, nikt nie odczuwał zmęczenia upalnym latem – niosła ich radość, młodośc i pasja muzykowania.

Po zabawie czekała ich miła niespodzianka – elegancki poczęstunek w palacowych salach. To było wyjątkowe spotkanie narodowe – w wytwornym i pięknym miejscu, w upalnym dniu lata. Prawdziwa kanikuła.

Fot. Anna Sitkowska, Sandra Wróblewska, Yulia Sirenko, Malwina Bąk, Marcin Lisiewicz i Jarek Pabijan

Dzień Trzeci - poniedziałek 29.06

Koncert Konkursowy cz.1, orkiestry i zespoły instrumentalne

Fot. Anna Sitkowska, Sandra Wróblewska, Yulia Sirenko, Malwina Bąk, Marcin Lisiewicz i Jarek Pabijan

Dzień Czwarty - wtorek 30.06

Warsztaty taneczne - prowadzący Mariusz Żwierko

Dzieci na BIM-ie, BIM dla dzieci

NIEZWYKŁY LOT BALONEM
ŚLADAMI GOŚCI MUZYCZNYCH IMPRESJI

Przyjemne z pożytecznym łączyła w sobie wspaniała tradycyjna zabawa przygotowana dla dzieci przez organizatorów Bydgoskich Impresji Muzycznych. Tym razem najmłodsi zostali zabrani w ekscytujący rejs balonem z przystankami w krajach, z których przyjechały do nas zespoły folklorystyczne. Przewodniczkami i tłumaczkami były panie: Emilka Andrysiak, Patrycja Gacka- Cywińska oraz Małgosia Musialik, które opowiadały ciekawe rzeczy o państwach, które balon nawiedzał, o zespołach, instrumentach i strojach ludowych, a także dopingowały dzieci, by włączały się do wspólnej zabawy. Najpierw balon zawitał do Czarnogóry. Uczestnicy imprezy mogli poznać piękne stroje ludowe tamtego regionu oraz nauczyły się i wykonały wspólnie z artystami z folklorystycznego zespołu Crna Gora kilka tańców na trawie pod sceną, tworząc wirujące koła. Rozbawione i roztańczone dzieci musiały ruszać w dalszą podróż. Teraz poszybowały do Ukrainy, gdzie dowiedziały się o starym ludowym instrumencie zwanym bandura i mogły posłuchać jego brzmienia w wykonaniu zespołu wokalno-instrumentalnego Kwiaty Słońca. Trochę odpoczęły przy ich lirycznych pieśniach a tu już odlot do Macedonii Górnej. Tym razem zespól Mirka Ginova rozkręcił zabawę w upojnym rytmie. Chętnych dzieci oraz artystów z pozostałych zespołów było tak wielu, że taneczny wielobarwny korowód rozciągnął się od sceny po zakończenie widowni. Był to naprawdę piękny obrazek. Jednak i teraz trzeba było zatrzymać tę malowniczą wirującą wstęgę w rytm pięknej, trochę egzotycznej muzyki, popatrzeć jeszcze chwilę na ich ciekawe stroje i instrumenty, by ruszyć z zespołem folklorystycznym SMP AL AZHAR 1 do bardzo odległego kraju- do Indonezji. Kolorowe kostiumy, nieznane instrumenty i zupełnie inaczej brzmiąca muzyka oraz szczególny taniec sprawiły, że uczestnicy balonowej wyprawy na chwilę znieruchomieli, by potem obdarzyć artystów z „drugiego końca świata” gromkimi brawami i okrzykami. Jednak nikt nie podjął się próby ekspresowej nauki ich bardzo dynamicznego i choreograficznie skomplikowanego tańca. Wystarczyły same niezwykle wrażenia. Indonezja nie była ostatnim portem balonowym, do którego zawitali uczestnicy wyprawy BIM DZIECIOM. Na koniec wylądowali w naszym pięknym Krakowie, gdzie gościł ich i do wspólnej zabawy zaprosił Międzyszkolny Ludowy Zespół Pieśni i Tańca Krakowiak. Myśleliśmy, że skoro Kraków, zespół Krakowiak, to występ zaczną od krakowiaka. A tu niespodzianka – najpierw polka sztajerek, chwila niepewności i jest klasyczny krakowiak, piękne stroje i witany owacyjnie Lajkonik. Niektóre dzieci same zaintonowały:„Lajkoniku laj, laj…”. Po występie zaproszono publiczność i „chodzące maskotki” Bydusie do krakowiaka. Chętnych było tak wielu, że zabrakło Krakowiaków do pary. Aby pomieścić wszystkich, utworzono aż dwa „ parkiety na trawie” i bawiono się przednio.
W Polsce, w Krakowie dobiegła końca podróż z wyobraźnią. W przerwach, podczas międzylądowań, czas widowni – małej i dużej ( rodzice i wychowawcy) umilały zespoły taneczne z Pałacu Młodzieży: Zespół Tańca Współczesnego DMT ( kier. Enia Rożankowska), Zespół Taneczny Amulecik II ( kier. Anna Bebenow), Zespół taneczny PRYM (kier. Emilka Andrysiak) , BRAX VIII ( kier. Beata Rewolinska) oraz chór Canto Cantare ( dyr. Patrycja Gacka – Cywińska).

Jeżeli ktoś pomyślał, że na Wyspie Młyńskiej przygotowano dla najmłodszych tylko dobrą zabawę, to miał rację, ale przy okazji maluchy poznały ciekawe tańce, dowiedziały się trochę o kilku krajach i ich kulturze, a dzięki „czystej Bydgoszczy” milusińscy mogli pograć w różne edukacyjne gry planszowe, które uczyły właściwej dbałości o segregację odpadów i czystość w mieście.

Uczyć bawiąc, to ponadczasowa idea, a jeśli wprowadzana jest w pięknym miejscu, przy wspaniałej muzyce i tańcach, w znakomitym towarzystwie zespołów goszczących na
44. Bydgoskich Impresjach Muzycznych oraz grup pałacowych, to na pewno taka „nauka nie pójdzie w las”, a piękne letnie przedpołudnie i „przelot marzeń” zostaną na długo w dziecięcej pamięci.

 

reportaż: Krystyna Bujak


MUZYKA, MŁODOŚĆ I SWOBODA

KULTUROWY MIX NA BARCE LEMARA

W przepiękny wtorkowy wieczór przed barką Lemara wszystkie zespoły 44. Bydgoskich Impresji Muzycznych uczestniczyły w spotkaniu KULTUROWY MIX. Jednak ani słowo uczestniczyły, ani spotkanie nie oddają tego, co się tam działo – tej dynamiki, spontaniczności i swobody. Są zbyt sztywne i oficjalne. Otóż młodzi artyści pojawili się nad Brdą przy barce Lemara już bez strojów ludowych czy scenicznych – takich, w jak ubierają się na koncerty, lecz równie odświętnie, ale na luzie – młodzieżowo. Trudno było ich poznać i rozróżnić skąd są, z jakiego kraju czy zespołu. Po prostu nastolatki na balandze. Integracja nastąpiła błyskawicznie. Przez chwilę stali w grupkach i słuchali zaproszenia Pani Małgosi Musialik do dobrej zabawy. Wykonali jeszcze „pod kierunkiem” pierwszy zaproponowany przez Krakowiaków wspólny grupowy taniec belgijkę -„na rozgrzewkę” i fiesta ruszyła. Nagle była już jedna wielka grupa taneczna, od czasu do czasu do kręgu wskakiwali „soliści” i tańczyli przy okrzykach i brawach pozostałych. Muzyka proponowana przez didżeja, stanowiąca mix rozmaitych dawnych i nowych hitów w wersji cyfrowej, działała jak impuls rozkręcający młodych. Teraz naturalni, rozluźnieni po konkursowych emocjach, w cudownym miejscu, przy orzeźwiającym wietrze, w pełni lata, w cudownej wspólnocie bawili się, skakali, tańczyli i śpiewali. Nie potrzebny był reżyser, „wodzirej”. Po prostu tworzyli jeden zespół – bez żadnych barier wiekowych, kulturowych czy językowych. Łączyło ich to, co uniwersalne- młodość, ich muzyka, ich „choreografia” ich stylówka.

To był naprawdę fantastyczny MIX KULTUROWY z naciskiem na słowo mix, bo tego wieczoru pokazali, że wszyscy są tacy sami, niezależnie co grają, jakie noszą stroje, jaki wykonują repertuar. Tu już nie dzielili się różnorodnością swoich kultur, ale pokazali, że są tacy sami – młodzi, kochający muzykę, zabawę. Znają i lubią te same przeboje, te same tańce i sposób świętowania. Wspaniale, że mogli po kilku dniach bardzo intensywnej pracy spędzić razem, jako jeden zespół, ten niezapomniany wieczór. Naprawdę chyba pierwszy raz na tego rodzaju imprezie BIM-owskiej , tak szybko złapali wspólną wibrację, bez wstępu i wzajemnego zachęcania się swoimi tańcami narodowymi do wspólnej zabawy, by złapać swobodę oraz atmosferą i dojść do klimatu – wszyscy bawią się razem, jak komu w duszy gra. Młodzież teraz jest szybka, nie traci czasu. Wczoraj dyskoteka zaczęła się natychmiast. Przyszli się bawić nie jako różne zespoły, ale nastolatki, i pokazali, że ludzie pod każdą gwiazdą, w każdym miejscu na świecie maja te same pragnienia i potrzeby – chcą być radośni i szczęśliwi; lubią muzykę, śpiew, taniec i bliskość innych. To stanowi również powód, dla którego tak chętnie nasi Goście przyjeżdżają i wracają na Międzynarodowe Spotkania Muzykującej Młodzieży, bo znajdują tu właśnie te wartości. Jednocześnie kolejne pokolenia młodych wnoszą nowego ducha. Dlatego Impresje, podtrzymując tradycję, zawsze są trochę inne, podążają za młodymi, za ich światem – dzisiejszym światem.

Na moście gromadzili się spacerowicze, by popatrzeć z podziwem na spontaniczną, energetyczną zabawę – taki kolejny „występ” młodzieży z 11 krajów, którzy tym razem zajęci byli tylko sobą, wspólną radością wakacyjnych chwil i nie zwracali uwagi na przypadkową, zachwyconą „publiczność”.

 

reportaż: Krystyna Bujak

Fot. Anna Sitkowska, Sandra Wróblewska, Yulia Sirenko, Malwina Bąk, Marcin Lisiewicz i Jarek Pabijan

Dzień Piąty - środa 01.07

Koncert Galowy w Operze Nova w Bydgoszczy - koncert
Pożegnanie na wesoło - reportaż Krystyna Bujak

Tym razem pożegnanie na wesoło

Piękny spektakl w Operze na zakończenie
44. Bydgoskich Impresji Muzycznych

Tegoroczna Gala finałowa 44. Bydgoskich Impresji Muzycznych odbyła się w gmachu Opery Nova. To stwarzało duże możliwości inscenizacyjne, które doskonale wykorzystała reżyser tego wspaniałego widowiska Pani Magdalena Bereda dyrektor Pałacu Młodzieży.
W pierwszej części spektaklu widz został wprowadzony przy dźwiękach poloneza Wojciecha Kilara (dyrygent Orlin Bebenow) w klimat średniowiecznego zamku, którego komnaty ukazywały slajdy, znajdujące się w głębi i po bokach sceny. Od strony widowni krokiem tanecznym wchodziły zespoły folklorystyczne uczestniczące podczas Impresji w warsztatach tanecznych, a na scenie pojawiały się orkiestry goszczące na BIM- ie, które doskonaliły swoje umiejętności ramach warsztatów orkiestrowych. Efektem ich pracy był między innym fantastyczny wspólny występ podczas Gali. W klimat scenicznych wydarzeń wprowadził publiczność konferansjer wydarzenia Pan Dominik Wierski. Przybliżył dzieje Zamku w Bydgoszczy, który powstał w XIV wieku z inicjatywy króla Kazimierza III Wielkiego. Historia tej warowni była kanwą pierwszej części koncertu i sygnałem, że Bydgoszcz będzie ważnym motywem tej muzycznej opowieści. Konferansjer zostawił widzów z artystami żartując, że oddala się, ponieważ czuje lęk przed duchami i strasznymi historiami, które zawsze wiążą się z zamkami. Ten rys humoru i lekkości przeplatany nastrojowością będzie charakterystyczny dla całego koncertu.

Orkiestra Cumhuriyet Chamber Orchestra z Turcji
(dyr. dr Selin Özdemir) wprowadziła nas w niezwykłą atmosferę dawnych dworów, na których rozgrywały się różne intrygi dworzan. Te waśnie zilustrował tanecznie pałacowy Zespół Tańca Współczesnego BRAX (kier. Beata Rewolińska), po którym pięknie wybrzmiała
Kekava Youth Orchestra z Łotwy (kier. Peteris Plume). W klimaty panujące na dworze oraz wyczarowane przez orkiestrę z Kekany doskonale wpisał się występ zespołu gospodarzy DMT ( Enia Rożankowska). Budowanie nastroju i prezentacja każdego zespołu w pięknej oprawie eksponującej ich walory artystyczne, to pomysł reżysera na snucie spójnej opowieści, w prostej, ale wytwornej i symbolicznej scenografii, połączone z pokazaniem wszystkich wspaniałych artystów Bydgoskich Impresji Muzycznych oraz grup z Pałacu Młodzieży. Kolejnym zespołem, który wprost anielsko wybrzmiał i wpisał się repertuarem oraz strojami w nastrój tej części spektaklu, był St Michael’s Boys’ Choir z Estonii (dyr Kadri Hunt) ze swoją grupą instrumentalną. Niepostrzeżenie na scenie zrobiło się bardziej tajemniczo za sprawą pojawiających się świec, ustawianych w komnacie przez „duchy” (tancerki z zespołu DMT), a klimatyczny utwór wykonał czeski zespół muzyki dawnej Lusatia Consort (kier. Štěpán Přenosil). Blask świec ustępuje niebieskiemu zimnemu światłu. To już noc, a w nocy w zamkach straszy. Doskonale mroczność sytuacji wyraziła piękna Suite for two violins & piano Op 71 Maurycego Moszkowskiego wykonana przez instrumentalne Trio ElGiSa z Turcji (dyr. dr Elif Yaygingöl Șehirli) w towarzystwie „tańczących duchów” z zespołu DMT. Natomiast zespół wokalno- instrumentaly Flauto Armonico z Czech (kierownik Jana Kropáčková) zaprezentował się wspólnie z tancerkami Brax ( kier. Beata Rewolińska). Łączył ich przekaz artystyczny oraz kolorystyczna harmonia pięknych kostiumów. Podziw wzbudziła dyrygentka z Czech, która dołączyła do układu choreograficznego w trudnej figurze podnoszenia. Artyści tacy są – otwarci na wyzwania i utalentowani w każdej dyscyplinie sztuki. Diademy na głowach tancerek to zapowiedź ostatniej – już pogodnej i uroczej sceny tej zamkowej opowieści – zabaw diademem małych księżniczek, przedstawionych w tańcu grupy DMT JUNIORS (kier. Enia Rożankowska) z akompaniamentem muzycznym Flauto Armonico.

Pierwszą część koncertu zakończył dowcipny dialog Pana Dominika Wierskiego z dwoma duchami, które wkradły się w przebraniu na scenę. Konferansjer szybko zdemaskował je. To słynne maskotki naszego miasta Bydzia i Bydguś , które nie mogły już doczekać się swojego występu. Zostały wyproszone, bo opowieść o dawnych dziejach Grodu nad Brdą, to nie ich czas, one są współczesne. Prowadzący koncert zaprosił publiczność na drugą część, żartobliwie zaznaczając, że przerwa będzie krótka, bo maskotki Bydgoszczy bardzo, bardzo chcą już zaistnieć na scenie. A to zapowiadało muzyczny spacer po dzisiejszym Mieście Muzyki oraz…

Gdyby jednym zdaniem opisać drugą część Gali to na pewno była to promocja naszego miasta oraz przybliżenie i również reklama (taka edukacyjna, dozwolona) malowniczych miejsc, z których przybyli do nas młodzi artyści. Mogliśmy poznać uroki Bydgoszczy ukazane w pięknej scenografii (stojące makiety stylowych kamienic, obrazy charakterystycznych obiektów, kawiarenka uliczna tętniąca życiem..) oraz poprzez przekaz wnoszącej element humoru i dystansu postaci Pani Przewodnik (Emilka Andrysiak), „przeganiającej”po mieście kolejne grupy, zaczynając od Macedonii. O dumie z Bydgoszczy mówiły także czytane teksty oraz piosenki, a także występy pałacowych zespołów artystycznych. Podobnie swoimi bardzo zróżnicowanymi pokazami – od chóralnych, przez orkiestry po folklor z regionalnymi kostiumami i instrumentami – zespoły tegorocznych Spotkań Muzykującej Młodzieży zaprezentowały swoje duże i małe ojczyzny. Filmy wyświetlane w tle ich wstępów były wspaniałą wizytówką krajów, które reprezentowały.

To jednak była kanwa, na której zbudowana była historia opowiedziana piosenką i tańcem, z humorem i niezwykłą pomysłowością. Spójność, perfekcja, fantastyczna współpraca wszystkich artystów, to zasługa koncepcji reżysera, ale też talentów, dyscypliny i chęci współdziałania twórczej młodzieży, która dała z siebie wszystko i trochę więcej. Cóż szlachectwo zobowiązuje, a na tegorocznych Impresjach pojawiły się naprawdę prawdziwe brylanty. Nobilitujący występ na deskach Opery, w świetnym widowisku artystycznym był szlifem, pozwalającym im jeszcze lepiej błyszczeć.

Część koncertu opiewająca lokalny patriotyzm i uroki naszego miasta nie mogła zacząć się inaczej jak piosenką „Lubię chodzić po Bydgoszczy” (kompozycja Piotra Salabera) wykonaną przez zespół Canto Cantare ( dyrygent Patrycja Gacka- Cywińska ) oraz grupy z Estonii, Turcji i Serbii w połączeniu z układem tanecznym zespołu Amulet (kier. Anna Bebenow). Artyści mieli parasole oraz przepaski w barwach Bydgoszczy, co było kolejnym wzmacniającym przekaz elementem. Wiele tkwiło w tym koncercie w szczegółach, niuansach i smaczkach, wpływających na tworzenie klimatu i znaczeń. Oczywiście w tle panorama miasta. I znowu epizod z Panią Przewodnik, której buzia nie zamykała się (prawdziwa vis comica) – nagle dostrzega Krakusów. Widzowie mogą już zobaczyć obrazy Krakowa, a na scenie prezentuje się najpierw w polce sztajerek, a potem krakowiaku z Lajkonikiem Międzyszkolny Ludowy Zespół Pieśni i Tańca Krakowiak (instruktorki Beata Wilczyńska, Agnieszka Kramarska). Po tańcu znowu zabawny moment przekomarzania się na wesoło Przewodniczki z członkiem zespołu Krakowiacy, czyli słowna walką na zabytki, postaci (Lajkonik kontra Twardowski), symbole (obwarzanki przeciw wyrobom Sowy). Gdy przyszło do Smoka Wawelskiego, bydgoska lokalna patriotka przebiła go… smokami z Wyspy Komodo. I tu „na wielkich brawach” wszedł zespół folklorystyczny SMP AL AZHAR 1 ( kierownik Said Rachmat, Nabila Putri) z Indonezji, w tle przepiękne tamtejsze pejzaże i… kolejne mrugnięcie okiem – egzotyczni wykonawcy zaczynają śpiewać po polsku (i to jak) piosenkę „Szła dzieweczka”. Na sali śmiech, ale i podziw, który rósł, gdy artyści zaprezentowali swoje tradycyjne tańce i śpiewy. Oczywiście ogromne wrażenie zrobiły też ich stroje. Równolegle z występami z przodu sceny w głębi tętni bydgoskie życie – scenka rodzajowa w kawiarence. A zespół z Dżakarty ustępuje Miejskiemu Chórowi Dziecięcemu Mali Liceum z Serbii (dyrygent Biljana Božić), który umęczony wędrowaniem z „paplająca coraz szybciej Przewodniczką chce odpocząć. Nadarza się okazja – występ. Ich utwór niby trochę podobny w wybijaniu rytmu uderzeniami rąk o podłogę i w sposobie pokrzykiwania do indonezyjskiego, ale to zestawienie bardziej podkreślało jednak różnice kultur i stylistyk muzycznych. Właśnie te odrębności tradycji i dziedzictwa pielęgnują uczestnicy BIM-u, co jest celem ich działalności, i co bardzo podkreślają. Ledwie chór z Serbii zakończył śpiewanie, a już przechwyciła go niestrudzona przewodniczka. Ten motyw oraz zajmowanie miejsc w kawiarence przez kolejne zespoły to wspaniały zabieg reżyserki, dzięki któremu podtrzymywana była narracja i klimat, a jednocześnie płynność występów zespołów. Opuściwszy miejsce przy stoliku kawiarnianym, przed bydgoską publicznością zaprezentował się tradycyjny zespół folklorystyczny „Mirka Ginova” (kier. Mite Ristov) z Macedonii Północnej, a potem zmiana nastroju. Na scenę wprost z… kawiarenki „kawalerowie” krakowiacy wyprowadzili szarmancko pod rękę bandurzystki z zespołu wokalno-instrumentalny Kwiaty Słońca, (kier. Nataliia Smoliar) z Ukrainy. Kiedy one lirycznie grały na tradycyjnych ukraińskich instrumentach, a w ich repertuarze pobrzmiewały 'Prząśniczki”, chłopcy wpatrywali się w nie z „maślanymi oczami” jak w obrazki. I tu znowu widać talent, także aktorski, i chęć współtworzenia przedstawienia przez młodzież oraz to, z jaką łatwością i w ekspresowym tempie podjęli zaproponowaną konwencję zabawy. Kolejną zmianę dynamiki wprowadza pojawienie się na scenie zespołu folklorystycznego Crna Gora (kier. Jovica Kaluderović) z Czarnogóry. Po krótkim wirtualnym spacerze ulicami Bydgoszczy, na których stoją piękne kamienice z różnych epok, powrót do występów – tym razem zespołu Karabük University Music Department Polyphonic Choir (dyrygent prof.dr Naila Mirzayeva) z Turcji, który wykonał także polską piosenkę. Zupełna zmiana stylu – teledysk “Telegram z z miasta B” zilustrowany tanecznie choreografią zespołu BRAX ( kier. Beata Rewolińska). Na koniec mocny akcent- orkiestra młodzieżowa Genç Yetenekler Production (kierownik Ersin Kașif) z Cypru. Wreszcie na zakończenie i pojawienie się wszystkich zespołów biorących udział w 44. Bydgoskich Impresjach Muzycznych wybrzmiał wielki przebój „Będzie zabawa”(Balkanica, Piersi). Jako klamra spinająca opowieść o naszym mieście, które poznawali goście, wpada słynna Przewodniczka i wyśpiewuje tekst piosenki, a zespoły spanikowane, że szykuje się dalsze zwiedzanie, robią przed nią uniki i schodzą ze sceny. Humor, dystans i prawdziwa dobra zabawa – taki był ten piękny koncert , który pokazał ile wzajemnie możemy sobie podarować z naszych pięknych spuścizn oraz z naszego dzisiaj.

Oczywiście jak zawsze na zakończenie ( tak jak na powitanie) Międzynarodowych Spotkań Muzykującej Młodzieży kolejna odsłona tańca z flagami – znowu wspaniała, nieustannie oryginalna. Tym razem w wykonaniu zespołu BRAX ( kier. Beata Rewolińska). Po nim wielki finał, czyli ogłoszenie przez przewodniczącego jury prof. Piotra Salabera werdyktu i zlożenie gratulacji wszystkim ucestnikom konkursu oraz wyrazów uznania dla organizatorów za perfekcyjne przygotowanie festiwalu, który zajmuje ważne miejsce na kulturalnej mapie kraju. Wreszcie wręczenie przez znamienitych Gości nagród i wielka radość wszystkich nagrodzonych, ogromne owacje publiczności. Ostatnie słowo należało do Pani Dyrektor Pałau Młodzieży, która podziękowała “wszystkim za wszystko”- na scenę zaprosila Panie Enię Rożankowską i Emilkę Andrysiak ( niestrudzoną Panią Przewodnik), które bardzo wsparły realizację Gali oraz obdarowała upominkami i wyrazami wdzięczności dzielnych młodzieżowych pilotów. Wszystkich zaprosiła tradycyjnie na kolejne Bydgoskie Impresje Mmuzyczne za rok. A na sam koniec wybrzmial, jak zawsze, hymn festiwalu “Rozkołysz pieśnią świat”.

Zapewne ten finałowy koncert pełen wspaniałych doznań artystycznych, różnorodnych przeżyć estetycznych, łączący kultury i style muzyczne, pełen pogody i humoru pozostanie na długo w pamięci jego uczestników. Zrobił na wszystkich ogromne wrażenie także przez czystą formę, bezpretensjonalność, zaprezentowanie się wszystkich biorących udział w wydarzeniu zespołów – indywidualnie oraz we wspólnych występach. Dzięki stworzeniu spójnej opowieści o mieście gospodarzy i pokazaniu korzeni, z których pochodzą uczestnicy BIM-u. Wreszcie ze względu na stworzenie atmosfery wspólnej, radosnej zabawy.

 

Fot. Anna Sitkowska, Sandra Wróblewska, Yulia Sirenko, Malwina Bąk, Marcin Lisiewicz, Bartosz Górecki i Jarek Pabijan

BIM TO JEST TO
reportaż: Krystyna Bujak

Kto nie pamięta...

Kto nie pamięta z organizatorów BIM-u, jak przed imprezą każdego dnia czytali długoterminową prognozę pogody, by upewnić się, jaki będzie los imprez plenerowych. Oczywiście, zawsze chodziło o to, żeby nie było deszczu i nawałnic (dość egoistyczne podejście w kontekście suszy ale to tylko kilka dni, niech pada w nocy). Natomiast marzeniem było „prawdziwe lato”. Chyba udało sie w tym roku, ale miny wszystkim trochę zrzedły (ale czy plus 41 stopni, to u nas „prawdziwe lato”). Słychać zewsząd o odwoływaniu wielkich imprez, żar się z nieba leje, a tu mamy tańce, śpiewanie i granie na cennych instrumentach, które mają mniejszą niż my odporność na warunki pogodowe. No i przede wszystkim troska o naszych gości. Niektórym takie temperatury niestraszne (z południowych stron), ale dla tych z północy Europy, to pewien szok. Słowem, jest problem, ale dla doświadczonych organizatorów Bim-u (44 lata) i wielu, wielu innych imprez, także plenerowych, problem jest tylko wyzwaniem. Ostatnio deszcz lał w czasie eventu z okazji Dnia Dziecka – szybka decyzja, „trochę” krzątaniny i już impreza przeniesiona została pod dach. Tym razem podobnie, chociaż nieco trudniej, gdyż koncerty zaplanowano w wielu miejscach w Bydgoszczy, ale i okolicy. Należało dokonać sporo przegrupowań i zmian, by wszyscy wykonawcy mogli koncertować i bezpiecznie uczestniczyć w imprezach. Bylo trochę „gimnastyki umysłu”, stawania na głowie”, bardzo sprawnej współpracy pilotów i wszystkich organizatorów oraz samych uczestników, żeby wszystko „zagrało” jakby tak miało być od początku. Trochę również pomogły póżne godziny wydarzeń, gdy słonce łaskawsze i ustępuje cieniowi. No i młodość, zaprawienie w różnych konkursowych zmaganiach i pasja muzyczna, stanowiące siłę artysów, sprawiły że fantastycznie odnaleźli sie oni w różnych nowych, ale równie ciekawych okolicznościach.

Nie bez znaczenia była także determinacja i energia naszej wiernej publiczności, której nie zabrakło.

Po prostu jest Bim, jest vibe.

Upał, to bez wątpienia lejtmotiw tegorocznego BIM-u. Wprawdzie zapytani o to, jak zespół z Czarnogóry znosi upały, kierownicy Sreten Kaluderović, Jovica Kaludjerović powiedzieli, że są do takich temperatur przyzwyczajeni i że to Polacy maja problem z gorącem.

Rzeczywiście po dynamicznym występie konkursowym na Wyspie Młyńskiej z rozmowy z członkami Międzyszkolnego Ludowego Zespołu Pieśni i Tańca Krakowiak wynikało, że gorąco daje się im we znaki. Pokazywali jakie ciepłe i wielowarstwowe stroje maja na sobie, wykonując tańce śląskie i kaszubskie. Dziewczęta noszą kilka halek, spódnicę, fartuch, koszulę i serdak, a na dodatek duże korale i wianek. Chłopcy podobnie – grube długie skarpety, kozaki lub drewniane chodaki, spodnie i koszule. Prawie im uwierzyłam, że gorąco ich osłabia. Jednak nie było widać po nich zmęczenia ani na scenie, ani wówczas , gdy siedzieli na widowni do końca prezentacji, oglądając inne zespoły, klaszcząc i rytmicznie podrygując. Ci młodzi ludzie są fantastyczni, zainteresowani wszystkim, co dzieje się na Festiwalu, strojami i pokazami innych grup, kontaktami z rówieśnikami. Powiedzieli, że tu mają okazję poznać i zrozumieć różne kultury i wiele się nauczyć. Widać pogoda im w tym nie przeszkadza. Jeszcze po pokazie konkursowym zespołu z Indonezji robili sobie z nimi zdjęcia, potem selfie z Młynami Rothera w tle, zabawne fotki z okularami słonecznymi na wiankach, śmiali się , rozmawiali – doprawdy widać że są pasjonatami tego, co robią i są bardzo sympatycznymi młodymi osobami. Na koniec z energią i bezproblemowo nieśli do autokaru pokrowce ze strojami, małe ławeczki (rekwizyty), torby, plecaki i nie przestawali żartować, uśmiechać się i promieniować radością. Zapytani o spotkanie narodowe stwierdzili- super było. Tacy są ci Krakowiacy -pogodni, otwarci, sympatyczni, w pełni zaangażowani w wydarzenie bez względu na aurę. Maja chyba jakieś dodatkowe źródła energii – młodość i pasję.

 

Natomiast ku mojemu zdziwieniu, pewien problem z panującymi u nas upałami mają goście z Indonezji. Wprawdzie u nich są bardzo wysokie temperatury, ale jest duża wilgotność, co pozwala im łatwiej je znosić. Poza tym wszędzie maja klimatyzację. Dodatkowo, jedna z opiekunek była kiedyś w Krakowie i ostrzegała, że jest tu zimno, więc wzięli ze sobą ciepłą odzież. Są też trochę zmęczeni trwającym 17 godzin lotem z przesiadką. Miejmy nadzieję, że szybko się zaaklimatyzują. Przeżywali też mocno konkursowy występ, więc byli nieco zestresowani. Na pewno gorące brawa po ich oryginalnej prezentacji zrekompensowały im trudy dalekiej wyprawy. A ci, którzy przyszli obejrzeć tę egzotyczną sztukę, docenili ich wysiłek i energię wkładaną w ciekawą, trudną i zupełnie inną formę artystyczną. Młodzi artyści z Indonezji to bardzo pogodni, otwarci i komunikatywni młodzi ludzie , chętni do nawiązywania kontaktów – jak mówi ich pilotka Anna Golz. Są bardzo zadowoleni z pobytu na bydgoskim Festiwalu. Wdzięczni, za wszystko dziękują, niezwykle grzeczni, bardzo kulturalni i zachwyceni Bydgoszczą. Planują jeszcze dłuższy spacer po mieście, by je lepiej poznać.

 

Okazuje się, że jest jeszcze jeden motyw, który powtarza się i stwarza drobne kłopoty pilotom zespołów i duże emocje młodym artystom. Otóż stało się niepisaną tradycją BIM- u 2026, że coś dzieje się dziwnego z instrumentami przed występami. A to muzyk z zespołu folklorystycznego Crna Gora z Czarnogóry (brat bliźniak kierownika grupy) zapomniał zabrać swój duży bęben i musiał grać na mniejszym. A to grupie Mirka Ginova” z Macedonii najpierw przed wyjazdem na konkursowe pokazy zepsuł się autokar, a potem okazało się, przed samym występem, że pojechał do naprawy z instrumentami i… kostiumami. Jednak szybka interwencja pilota grupy Artura Zalewskiego uratowała sytuację. W tempie ekspresowym pojechał po zgubę i zdążył wrócić z nią na czas. Również przygodę z pozostawieniem w internacie instrumentu przed konkursową prezentacją miał zespół folklorystyczny SMP AL AZHAR z Indonezji. Specjalnie do wykonania polskiego utworu obowiązkowego ”Szła dzieweczka” zabrali ze sobą do Polski gitarę, ale nie wzięli jej na występ. Znowu szybka akcja organizatorów i dostali w porę inny instrument. Było trochę nerwów, ale wszystko dobre, co się dobrze kończy. Będzie można opowiadać kiedyś te historie jako anegdoty.

 

  • Nie nudzimy się. Jest wesoło”- powiedział z uśmiechem pan Artur Zalewski, pilot zespołu folklorystycznego „Mirka Ginova” z Macedonii Północnej. Rozwijając tę myśl stwierdził, że grupa jest bardzo sympatyczna. Artyści są zadowoleni z pobytu na festiwalu. Korzystają z warsztatów tanecznych i folklorystycznych. Są trochę niepunktualni, mają południowy spokój, ale potrafią się zdyscyplinować. Bardzo podoba się im Bydgoszcz, jej architektura. Wprawdzie zwiedzanie z przewodnikiem mają jeszcze przed sobą, ale pierwsze wrażenia są bardzo pozytywne. Szczególny klimat miastu nadaje to, że rzeka płynie przez jego centrum. Zamierzają zobaczyć dokładniej zabytki i miejsca kultury. Pani kierownik zespołu wybrała się już do muzeów. Bowiem po raz pierwszy przyjechali oni do Bydgoszczy i Polski – chcą zobaczyć jak najwięcej. Są bardzo zadowoleni z pobytu na BIM-ie. Doceniają organizację imprezy, dobrze czują się na koncertach, chociaż upał daje się we znaki. Ich stroje składają się z trzech warstw, tańce są dynamiczne. Muszą szybko przebierać się podczas występów – chcą pokazać różne tańce i kostiumy. Prezentują folklor całego regionu Macedonii Północnej. Grają na charakterystycznych dla niego instrumentach. Są to: tambure, kawal, gajda i tapan.

     

     

  • Po występie na Wyspie Młyńskiej kilka zdań udało się zamienić z kierowniczką i członkiniami Zespołu wokalno-instrumentalnego Kwiaty Słońca z Ukrainy. Nataliia Smoliar wyraziła wdzięczność za możliwość uczestnictwa w festiwalu. Zarówno w Bydgoszczy, jak i w Polsce są pierwszy raz. Bardzo im się podoba nasze miasto – architektura, zieleń. Dziewczyny dodają, że to takie kolorowe miasto, super. Polacy są bardzo przyjaźni – otwarci do ludzi, bardzo mili – lubią muzykę i kochają życie. Są utalentowani. Mają podobny do naszego temperament – zauważyła Nataliia Smoliar. Docenia też szansę spotkania tylu zespołów, poznania ich kultur, inną muzykę. Organizacja BIM-u jest na wysokim poziomie, stworzono świetną atmosferę. Nataliia chciałaby, żeby do nich także przyjeżdżały inne zespoły, u nich też jest dobry klimat i są otwarci na przyjaźń między narodami. Bandurzystki (to tradycyjny ich instrument) zapytane o upały powiedziały, że u nich też bywa gorąco, ale nie aż tak. U nas też nie jest aż tak. Akurat teraz się zdarzyły rekordowe upały. Jednak poziom występów artystów Bydgoskich Impresji Muzycznych nie ucierpiał na tym. Są naprawdę profesjonalni, ambitni i pełni pasji.

     

  • Nie obyło się także na tegorocznym BIM-ie bez problemów zdrowotnych uczestników, które na szczęście dobrze się skończyły, dzięki szybkiej interwencji czuwającego nad bezpieczeństwem podczas koncertów ratownika medycznego oraz pilotów i tłumaczy, którzy sprawnie i ofiarnie otoczyli opieką wymagających pomocy lekarskiej młodych artystów. Cóż, infekcje dopadają ludzi także podczas upalnego lata. Bardzo cenna była w tych okolicznościach (i nie tylko) także pomoc młodzieżowych pilotek.

     

  • Przebojem naszego festiwalu okazały się…wentylatory. Pożyczane, kupowane, zdobywane – stały się bardzo pożądanym urządzeniem. Co ciekawe załatwiano je i dla chóru z chłodnej Estonii i dla zespołu z gorącego Cypru. Piloci po wyjeździe grup w bagażnikach samochodów mieli sporo tego sprzętu do oddania lub przechowania na przyszły rok. Kto wie, czy na 45. Bydgoskich Impresjach Muzycznych nadal w modzie będą wentylatory, czy wyprą je parasole i kalosze. Organizatorzy i uczestnicy Impresji radzą sobie w każdych okolicznościach.

     

  • Bardzo sympatyczni przy bliższym poznaniu okazali się członkowie zespołu folklorystycznego Crna Gora z Czarnogóry. Prowadzą go bracia bliźniacy – dyrygent i bębnista (Jovica Kaludjerovi Sreten Kaluderović) – panowie niezwykle pogodni, dowcipni i z poczuciem humoru. Wprawdzie w Bydgoszczy i na BIM-ie są pierwszy raz, ale w Polsce byli już osiem razy. Odwiedzili Warszawę, Kraków, Olsztyn, Gorzów i Zieloną Górę. Każde z tych miast ma coś wyjątkowego. Bydgoszcz jest bardzo czysta i ludzie są tu mili. Muzycy podkreślali wysoki poziom techniki na wszystkich festiwalach w Polsce, na Bydgoskich Impresjach również. Celem ich udziału w Impresjach nie tyle jest rywalizacja, ile zdobywanie doświadczeń, uczenie się od innych, pokazanie dzieciom zespołów reprezentujących różne kultury i tradycje. Dlatego wybrali taką grupę wiekową. Występy na BIM-ie są dla nich dość trudne, bo trwają 30 minut. Udział w naszym festiwalu traktują jako możliwość utwierdzenia się w tym, co robią dobrze i poznania, co powinni poprawić. Grający na bębnie mój rozmówca pokazał otarty palec i śmiejąc się stwierdził, że to podczas gry, że dał z siebie wszystko, więc to „ofiara jak na wojnie”. Pilot zespołu wyjaśnił, że tak to już z nimi jest – zawsze wesoło, z przymrużeniem oka, chociaż kierownik jest dla muzyków bardzo wymagający. To wiele tłumaczy w kontekście „poranionego palca”. Czuło się dużą nić porozumienia muzyków z Panem Grzegorzem Kosiłło, ich pilotem, który również wyróżnia się poczuciem humoru.

     

  • Bezpośredniość i komunikatywność członków orkiestry młodzieżowej Genç Yetenekler Production z Cypru poznaliśmy już podczas koncertu w Ostromecku. Ich otwartość i serdeczność potwierdziła w rozmowie pilotka grupy pani Agnieszka Pogiel- Kantorska. Opowiadała, że pokochali oni nasz Stary Rynek i spędzali tam każdą wolną chwilę (wprawdzie na BIM-ie nie ma ich zbyt dużo). Znają Bydgoszcz, bo byli na Impresjach dziesięć lat temu i z radością znowu chłoną jej atmosferę Wrócili z sentymentem i chcieli z otwartym sercem dzielić się z wszystkimi – podczas koncertów i poza nimi – swoją muzyką. Któregoś wieczoru zawładnęli restauracją, do której się wybrali, wyświetlając siedzącym tam gościom zdjęcia pokazujące ich kulturę i tradycję. Cieszyli się i bawili przez cały festiwal, promując piękno swojej kultury i zarażając wszystkich radością życia. Jednak zdarzyła im się także trochę stresująca przygoda. Otóż w Operze zaginął w podziemnym przejściu ich gitarzysta. Była wielka akcja szukania. Na szczęście telefony komórkowe miały tam zasięg, więc zaginiony nakręcił i przesłał filmik, Pani Agnieszka Pogiel – Kantorska rozpoznała miejsce, w którym się znajdował i ruszyła na ratunek. Duże wrażenie zrobiła na zespole podnoszona scena. Nigdy na takiej jeszcze nie występowali. Na naszym festiwalu podobało im się wszystko. Może trochę za dużo się działo. To zaleta, że tak wiele atrakcji proponuje się uczestnikom, ale trzeba się mocno uwijać, by punktualnie stawiać się na warsztatach, koncertach, oficjalnych spotkaniach i zabawach. Młodość i pasja sprawiają, że poradzili sobie ze wszystkim, także z upałem i jeszcze znajdowali czas na wypady na Starówkę. Jednak wysokie temperatury w Polsce bardziej ich męczyły niż takie same u nich. Z Bydgoszczy pojechali jeszcze zwiedzić Warszawę. Od nas wywieźli dobre wspomnienia, a tu pozostawili po sobie bardzo miłe wrażenie.

     

  • Jak zawsze uczestnicy Bydgoskich Impresji Muzycznych mogą skorzystać ze zwiedzania Bydgoszczy ciekawymi trasami zaproponowanymi przez Panią Agnieszkę Górzyńską. Każda wycieczka miała, jak powiedziała Przewodniczka, inny charakter w zależności od celu, zainteresowań i zadawanych przez uczestników pytań. Jedna wędrówka skupiła się na wielokulturowości Bydgoszczy. Jej uczestnicy byli przy cerkwi, kamieniu upamiętniającym synagogę, wspominali kościoły protestanckie oraz dokonania niemieckich architektów. Podczas innej wyprawy młodzież zainteresowała się i skupiła na postaci Mariana Rejewskiego. Podziwiali piękny mural upamiętniający jego osobę, tablice w szkole, do której uczęszczał oraz ławeczkę autorstwa rzeźbiarza Michała Kubiaka. Wyjątkowo interaktywny charakter miało zwiedzanie z grupą z Czech, której przewodnikiem był Pan Wojciech Czapiewski- samouk języka czeskiego ( zna jeszcze inne), który bardzo włączył się w dialog z młodymi muzykami ( sam też jest instrumentalistą). Dzięki temu spacer ulicami Bydgoszczy przypominał udział w dynamicznym quizie. Pan Czapiewski zadawał pytania, które w dowcipny sposób naprowadzały na nazwę miejsca ( np. Hotel pod Orłem) albo stanowiły powtórkę ze znajomości obejrzanych wcześniej obiektów. Pani Agnieszka podziwiała jego inwencję, ogromną aktywność, a także zainteresowanie młodzieży wędrówką w upalny dzień. A trasa była dość ekstremalna jak na warunki pogodowe. Z Pałacu Młodzieży, przez Fontannę Potop, Katedrę ( tu trochę odpoczynku i ochłody). Nasza Fara zrobiła ogromne wrażenie na zwiedzających, pytali o wiele zagadnień. Sami zrobili duże wrażenie tym, z jakim szacunkiem i kulturą odnosili się do miejsca kultu religijnego, chociaż sami, jak wiadomo, nie są w większości wierzący. Ich trasa zakończyła się pod pomnikiem Kazimierza Wielkiego. Nie mieli jednak dosyć. Ciekawiły ich także ślady żydowskie w naszym mieście, które bardzo im się podobało. Jedna z osób była tutaj dwadzieścia lat temu i stwierdziła, że Bydgoszcz zmieniła się nie do poznania, że bardzo wypiękniała.

    Nie zdążyłam zapytać gości z Macedonii Północnej, czy odbyli planowany spacer po Bydgoszczy z przewodnikiem. Miałam tu na myśli panią Agnieszkę Górzyńską (oni też). Natomiast wiem, że wpadli podczas widowiska wieńczącego BIM w ręce niestrudzonej, ale dość natrętnej scenicznej Pani Prewodnik ( Emilka Andrysiak). Scenki z ich udziałem, gdy uciekali przed fanką Bydgoszczy oraz zwiedzania były ważnym humorystycznym momentem koncertowej narracji, w który doskonale, z wyczuciem i wrodzonym komizmem się wpisali. Podobne ”zwiedzanie” trafiło się także chórowi
    z Serbii. Może to jakiś sposób na poznanie walorów Grodu nad Brdą przy napiętym harmonogramie wydarzeń przez wszystkich uczestników Międzynarodowych Spotkań Muzykującej Młodzieży. Takie dwa w jednym. Ponieważ bogaty program niekiedy uniemożliwia im wybranie się na taki dłuższy spacer. Przy okazji publiczność, która na co dzień widzi odnowione kamienice, pomniki, upamiętnienia, zieleń i czystą Brdę też sobie uświadomi w jakim pięknym mieście mieszka i spojrzy na nie inaczej, z dumą (
    cudze chwalicie…).

     

     

  • To, co jest walorem Festiwalu, bywa też drobnym problemem dla jego uczestników. Również dla relacjonujących to wydarzenie. Trudno artystów „złapać i porozmawiać ze wszystkimi. Za dużo się dzieje – koncerty w wielu miejscach, próby, prezentacje konkursowe, spotkanie z Prezydentem Miasta, warsztaty instrumentalne, taneczne i folklorystyczne, wieczór narodowy, impreza przed Barką Lemara oraz wielka gala festiwalowa. Jeszcze zwiedzanie, wałęsanie się po mieście i kawiarenkach, spotykanie z nowo poznanymi przyjaciółmi z innych zespołów – a to wszystko przez niecałe pięć dni. Czy narzekają – bardzo krótko, gdy mimo dobrego timingu muszą pędzić w kolejne miejsce do nowego zadania. Czy chcieliby z czegoś zrezygnować – nie, bo wszystko jest ważne, ciekawe, ekscytujące. Nieraz jest to wysiłek, ale po to tutaj przyjechali ( Indonezyjczycy lecieli ponad 17 godzin) – czekali na moc atrakcji, przeżyć dzielonych z innymi muzykującym artystami chcieli, żeby się działo, żeby mieć niezapomniane wrażenia i wspomnienia, nie tylko konkursowe, ale także związane z poznaniem innych kultur, miejsc i, co najważniejsze, ludzi. Bim stwarza im taką szansę. Do Bydgoszczy przybywają ci, których mają muzyczną pasję i są kreatywni. Mają niespożyty apetyt na twórcze działania, wspólną zabawę i nowe relacje. Łączy ich młodość i muzyka – one też są źródłem ich wyjątkowej energii, którą Bydgoszczanie mogli oglądać na kilku scenach, na ulicach lub w kawiarniach już po raz czterdziesty czwarty. Tym razem mieli ekstremalne warunki pogodowe, ale nie dali się. Za rok będzie chyba trochę łatwiej. Przekonają się o tym kolejni uczestnicy Międzynarodowych Spotkań Muzykującej Młodzieży. Bydgoszcz czeka.

3746

Patronat Honorowy

ministerstwo

Partnerzy główni

ministerstwo

Partnerzy

Patronat medialny

express
tvp info

Organizatorzy

BIM

Międzynarodowy Festiwal Muzyczny organizowany w Bydgoszczy już od 1977 roku.

Edycja 2026

Zapraszamy do Bydgoszczy

27.06 - 01.07.2026

Na skróty

Kontakt

© 2024     |     Ewa Szałkowska